Nie-Literacki blog autora powieści sensacyjnych intryga, korupcja, spisek, szpiegostwo, książki i życie.

GŁÓWNA STRONA BLOGA


NAPISAŁEM:

Dostępna w:

Poznajmy się

!

JACK KING:

Dwukrotnie dźgany nożem w brzuch,
posiadam zielony pas w Kyok-sul
(północno-koreański styl walki);
przewoziłem tajne przesyłki rządowe
między najwyższymi urzędnikami
państwa - Premierem, Ministrami,
Ambasadorami. Poruszanie się
korytarzami władzy, pazerności i
korupcji stało się inspiracją
moich powieści.
Piszę w dwóch językach - angielskim
i polskim, czytam w pięciu.

ULUBIONE CYTATY:

" [...] na całym świecie rządy
i partie polityczne
- z prawej, lewej, i
centrum - straciły
wiarygodność. Nie wierzymy,
że mogą wyeliminować biedę,
ocalić środowisko,
powstrzymać przemoc,
lub poczynić postęp
w obronie ludzkich praw."
Dean Brackley, Jezuita.

"Sądy stały się instrumentem
ludzi nawołujących do wojen."
Daniel Berrigan, Jezuita.

"Chłopi, kórych zabijacie,
są waszymi braćmi i siostrami...
Gdy słyszycie głos rozkazujący
Wam zabijać, pamiętajcie słowa
Boga: 'Nie zabijaj'.
Prawo Boże musi wziąć górę.
Żaden żołnierz nie ma
obowiązku wykonania rozkazu
niebędącego w zgodzie z
prawem Bożym." Arcybiskup Oscar Romero
do żołnierzy.

Komentarze / Kontakt

Osoby pragnące się ze mną
skontaktować proszę o wysłanie
maila gdyż nie mam możliwości
odpowiedzieć na indywidualne
komentarze pozostawione na blogu
spy(MAŁPA)spywriter.com

Mój FotoAlbum:

Literature Blogs - Blog Top Sites


Precz z Polski!

Blog > Komentarze do wpisu
Patriotyzm wydawniczy?

Zapytał czytelnik: dlaczego nie opublikuję powieści w polonijnej gazecie z Kanady zamiast w USA?

Słusznie zauważył czytelnik, że w dobie kryzysu osobowościowego Kanady tak często przytłaczanej przez sąsiada zza południowej granicy, może warto wykazać nieco patriotyzmu wydając powieść na rynku rodzimym. Obserwacja poparta przytykiem do fabuły książki, w znacznej mierze mającej miejsce w Kanadzie i z udziałem kanadyjskich bohaterów oraz kanadyjskich służb specjalnych.

Oferta wydania mojej powieści w polonijnym dzienniku ukazującym się w USA wynikła z wcześniejszej mojej współpracy z tymże dziennikiem. Muszę tu uderzyć się w piersi i przyznać, że ani przez moment nie przyszło mi do głowy aby zaoferować książkę dziennikom polonijnym w Kanadzie. Wprawdzie w dzisiejszych czasach pisarz wydaje tam gdzie go chcą wydawać, to jednak dla czystości sumienia i ponaglony przez czytelnika napisałem do obydwu wydawanych tu polonijnych dzienników, lecz jak dotąd  nie otrzymałem odpowiedzi. Czym to tłumaczyć? Nie znam tych wydawnictw, ale z pobieżnego przeglądu w Internecie nie wydaje mi się aby były to pozycje praktykujące publikacje powieści w odcinkach.

Muszę tu jeszcze dodać dla tych z czytelników, którym polskie pochodzenie nie przeszkadza w znalezieniu dumy patriotycznej dla nowej ojczyzny, że publikacja odcinkowa w dzienniku (amerykańskim lub jakimkolwiek innym), choć mile łechtająca moją próżność, wcale nie jest przeze mnie ostatecznie zdecydowana. Najważniejszym z czynników powodujących wątpliwości są dyscyplina i czas potrzebny do przekładu powieści na język polski (dotychczas przetłumaczyłem około 10%) - co przy moim trybie pracy może oznaczać zawalenie terminów. Ponadto muszę wziąć pod uwagę przyszłość powieści - jeśli wydam ją w gazecie, to nie będę mógł zaoferować jej wydawnictwu książkowemu jako utwór oryginalny. Narazie z redaktorem naczelnym umówiłem się niezobowiązująco, na co pozwala wcześniejsza znajomość. I tak też pozostawiam to do czasu gdy przetłumaczę conajmniej połowę.

piątek, 23 listopada 2007, jackking